Wynajem mieszkania na wakacje może być świetnym biznesem

Masz mieszkanie, które na lato opuszczają twoi najemcy? Nic straconego – pomyśl o gościach wakacyjnych i wynajmuj swoją nieruchomość na noclegi. W ten sposób możesz naprawdę nieźle zarobić.

Od strony formalnej taki wynajem właściwie nie różni się od wynajmowania na dłuższe okresy. Z klientem można podpisać po prostu umowę na konkretną liczbę dni. W umowie należy zawrzeć oczywiście prawa i obowiązki obu stron oraz pobrać kaucję, która gwarantuje pokrycie ewentualnych strat.

Dobrze jest też dysponować regulaminem naszego wakacyjnego apartamentu, który precyzuje zasady zachowania w danym miejscu, przypomina o ciszy nocnej, pozostawieniu lokalu w czystości wraz z pełnym wyposażeniem itp. Rozliczenia mediów zazwyczaj się nie stosuje. Wynajmującemu rekompensuje to wyższa stawka najmu.
Kolejna kwestia to ewentualna rezerwacja lokalu. Warto koniecznie zaznaczyć, czy chodzi o zaliczkę czy zadatek. Pamiętajmy o różnicy tych dwóch pojęć. W przypadku zadatku niewywiązanie się z umowy najemcy spowoduje jego przepadek (w odróżnieniu od zaliczki, którą należałoby zwrócić). Z kolei, jeśli z wynajmu wycofa się właściciel mieszkania, w takiej sytuacji będzie on nie tylko zobowiązany zwrócić zadatek, ale też niedoszłemu najemcy zapłacić dodatkowo jego równowartość.

By czuć się nieco bezpieczniej jeśli chodzi o ewentualne dewastacje czy kradzieże można takie mieszkanie ubezpieczyć. Czasem wiąże się to jednak z koniecznością spełnienia dodatkowych wymogów nakładanych przez firmę ubezpieczeniową – np. wymianą zamków na antywłamaniowe.
Ile można zarobić?
Wynajem na noclegi może być intratnym przedsięwzięciem. Spróbujmy zobrazować to na przykładzie. zakładamy, że mamy dwupokojowe mieszkanie, które wynajmujemy w cenie 1500 zł miesięcznie. Taka nieruchomość daje możliwość przenocowania na raz czterech osób. Przyjmijmy teraz preferencyjną cenę 40 zł od osoby za nocleg. Załóżmy, że uda nam się wynająć takie mieszkanie z kompletem gości na dwa tygodnie w miesiącu. Nasz przychód wyniesie w takiej sytuacji 2240 zł, a mowa przecież tylko o połowie miesiąca, gdy lokal jest zajęty.

240

Na dodatek w tym orientacyjnym wyliczeniu przyjęliśmy bardzo atrakcyjną stawkę. W wakacyjnych kurortach nad Bałtykiem czy w dużych miastach najniższe ceny zazwyczaj zaczynają się od 50 – 60 zł od osoby.

Warunki powodzenia
Nie każde mieszkanie nadaje się na wynajem dla turystów. Pamiętajmy że powinno być ono względnie konkurencyjne jakościowo i cenowo wobec zorganizowanych miejsc noclegowych – pensjonatów, hosteli, hoteli itp. Im lepszy standard naszej nieruchomości, tym oczywiście wyższa cena. Wyposażenie mieszkania dla turystów musi być szersze niż w przypadku najemców długoterminowych. Lokal powinien mieć zastawę, sztućce, ręczniki, pościele, oczywiście sprzęt AGD i RTV. Tego wszystkiego turysta nie zabierze ze sobą na wakacje, natomiast poszuka oferty, która mu to zapewni.
Najważniejsza sprawa to jednak lokalizacja – ta musi być „turystyczna” to znaczy: względnie blisko atrakcyjnych miejsc – zabytków, rekreacji, rozrywki, plaży itp. W dużych miastach nikłe szanse powodzenia takiego najmu będą przy mieszkaniu położonym na peryferiach.

Kolejny warunek sukcesu to promocja naszej oferty. Ważne by mieszkanie dało się odszukać w Internecie. Wynajem możemy oczywiście zlecić profesjonalnemu pośrednikowi, który wypromuje nieruchomość, ale też weźmie sutą prowizję.
Jeśli działamy sami, powinniśmy więc postarać się, by oferta była dodana do baz miejsc noclegowych, widniała na stronach turystycznych, w odpowiednich zakładkach na stronach miejskich itp. Możemy też samodzielnie założyć naszej nieruchomości stronę internetową i wypromować ją w sieci. Nie należy pochopnie odrzucać nawet „tradycyjnych” metod łapania klientów, takich jak wywieszki w oknach, szyldy czy nawet wizyta na dworcu autobusowym bądź kolejowym.

Na koniec ważne zastrzeżenie – choć w perspektywie mogą czekać nas całkiem godziwe przychody, w wynajem „turystyczny” trzeba będzie włożyć sporo pracy. Po każdej wizycie gości mieszkanie trzeba będzie posprzątać, uprać pościel itp. Należy liczyć się też z szybszym zużywaniem się sprzętów, ewentualnymi zniszczeniami, kradzieżami. Interes nie jest również obarczony ryzykiem. W stosunkowo najlepszej sytuacji są wynajmujący w dużych miastach, gdzie sezon turystyczny trwa cały rok. W kurortach wakacyjnych koniunktura uzależniona jest od pogody, a z tą bywa różnie.

Monika Prądzyńska
Dział Analiz WGN